sobota, 9 kwietnia 2011

zagadka

Udaję się do pewnego miejsca.
Regularnie.
Na kilka dni i powrót.
W celach zarobkowych.
Do dużego miasta.
Mówię Ci, że tam jestem, ale musiałaś długo to ze mnie wyciągać.
Akceptujesz to.
Nie masz innego wyjścia.
Chcesz się postarać.
Proponujesz, że przyjedziesz.
Może romantyczny spacer?
Nic więcej.
Szczere chęci.
Co słyszysz?
-NIE!

Co sobie myślisz, kiedy za wszelką cenę nie pozwalam Ci mnie zobaczyć?
Nie mam konkretnego powodu, ani nic nie stoi Ci na przeszkodzie, ale jest jednak coś... Moje, niezmienne i twarde "NIE!".
Chodzi Ci po głowie pytanie "Co przede mną ukrywasz?"?
Oczywiście że tak! Nawet powiem Ci dlaczego takie oto pytanie Ci się nasuwa.
Ponieważ takie daję Ci podstawy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz