wtorek, 12 kwietnia 2011

(bez tematu)

I komu teraz będzie zależeć? Kto będzie się teraz starać? Powiem tylko, że nadal mam nadzieję, choć nie znam Cie już i w ogóle nie podoba mi się Twoje nowe "Ty", to wierzę że wróci moja mała Emily. Wierzę, że przyjdzie jeden taki dzień, kiedy popatrzymy na siebie, serca ponowie zabiją jednym rytmem, a wtedy wróci wszystko z powrotem. Gdzie nasze myśli będą iść w jednym kierunku, wierzę, że to co się wydarzy, a raczej że się nie wydarzy nic, co ostatecznie pogrzebie nasze dusze które niejednokrotnie raniliśmy, bo chwil, które sprawiały nam niebo było znacznie więcej.
Wiem, że przyjdzie taki dzień "sądu ostatecznego" ważący nasze przyszłe dni.
Przyjdzie też dzień, kiedy przyślę Ci link do tego badziewnego bloga i przeczytasz wszystko. Wiem, że przeczytasz. Dlatego Ci go wyślę. Może Ci się nie spodobać wiele, ale takie uczucia i emocje mi towarzyszyły w danych momentach, a to one kierowały moimi palcami po klawiaturze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz