Właśnie piszę pierwsze słowa na swoim pierwszym w życiu blogu. czy czuję się podekscytowany? Czy czuję dziwne mrowienie w palcach przy każdym wciśnięciu pieprzonego klawisza? I DON'T THINK SO!
Właściwie to nawet nie wiem co się takiego pisze na swoim blogu.
Zapytacie zatem po co postanowiłem to rozpocząć?
Może rozpocznę od przedstawienia się. Mam na imię Tomek i czuje się jak siedemnastolatek. Prawda jest trochę brutalniejsza. Jestem młodym mężczyzną w pełni sił, który jakiś czas temu zasilił procent bezrobocia w Polsce. Otóż wpadłem na pomysł otworzenia własnego bloga poniekąd zainspirowany filmem "The Social Network". Główny bohater tegoż oto filmu posiada również bloga po czym odnosi wielki sukces i zostaje najmłodszym miliarderem na świecie. Tak mowa tutaj o Marku Zuckerbergu, założyciela wszystkim znanego portalu społecznościowego facebook. Czy wiąże jakiekolwiek nadzieje związane z tym blogiem? let me think... no! Powiedzmy że jestem skrzywdzonym przez skrzywdzoną przeze mnie kobietę młodzieńcem, który być może potrzebuje, a być może nie, wyżalić się przed milionami. Obiecuję ze ten temat nie będzie zajmować tu zbyt wiele miejsca. Reasumując mam nadzieje że będę mógł dzielić się z wami swoimi doświadczeniami w każdym stanie mego skupienia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i pamiętajcie -God hates you!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz